top-triangles-top top-triangles-bottom

Zostań Mistrzem radości!

Poznaj program KINDER Joy of moving
i razem z nami odkryj radość płynącą
z ruchu oraz wspólnej sportowej zabawy!

Przejdź do strony Programu
Chyba nikogo nie trzeba przekonywać, jak ważny jest ruch fizyczny dla prawidłowego rozwoju psychicznego i fizycznego młodego człowieka. Sport to nie tylko zdrowie, ale również nauka odpowiedzialności, szacunku, kształtowanie charakteru i przede wszystkim radość. Jeśli twój maluch marzy o karierze sportowej, uwielbia daną dyscyplinę sportu, to rolą rodzica jest go wspierać i mądrze motywować.

To od nas w dużej mierze zależy, jak potoczą się jego sportowe losy. Warto nie zapominać, że codzienna aktywność fizyczna dziecka i kształtowanie się charakteru sporowca to już ogromny powód do dumy. A gdy jeszcze pojawią się pierwsze sukcesy, to trzeba się cieszyć i tylko wzajemnie wspierać. 

Jaką dyscyplinę sportu wybrać – rodzice sugerują, dzieci dokonują wyboru


Rodzicom zdarza się zachęcać dzieci do dyscypliny sportowej, która bliska jest ich sercu. Któż z nas nie marzył w dzieciństwie, by zostać światową tancerką czy zawodowym piłkarzem. Widząc, jak nasz maluch pięknie się rusza lub jak zwinnie podaje piłkę, w głowię planujemy mu już wielką karierę. Niekoniecznie nasze sportowe preferencje będą zadowalać nasze dzieci. Psycholog  sportu Daria Abramowicz, jest zdania, że ostateczny wybór  dyscypliny sportowej należy zostawić dzieciom. - Jeżeli rodzice lub wychowawcy pozwalają młodemu człowiekowi poszukiwać, to po pierwsze pokazują, że to nie oni zmuszają. Bo czymś innym jest pokazywanie i zachęcanie do różnych sportów, a czymś innym zmuszanie, że to ma być ta, a nie inna dyscyplina. Rodzice pozwalając, pokazują, że dziecko jest podmiotem i rdzeniem swojego sportu oraz dają szansę na to, żeby ta pasja do sportu miała dużo głębsze i bardziej solidne korzenie. I to jest moim zdaniem sytuacja, w której dziecko zostaje w sporcie i zaczyna go uprawiać wyczynowo – wyjaśnia psycholog  w wywiadzie przeprowadzonym w ramach projektu KINDER Joy of moving Alternatywne lekcje WF e-platforma.

W pierwszych latach życia dziecko powinno poeksperymentować z różnymi formami aktywności fizycznej. Do 13 roku życia powinno się przede wszystkim bawić sportem, a nie stresować zawodami i wynikiem. Dopiero gdy młody człowiek będzie bardziej dojrzały i świadomy  może zdecydować się na dyscyplinę sportową, w której nie tylko czuje się dobrze, ale również sprawia mu przyjemność. W końcu, jeśli będzie chciał trenować dany sport na poważniej, to będzie musiał mu poświęcić o wiele więcej czasu. Dlatego gra w piłkę czy pływanie powinno mu sprawiać przyjemność i motywować do dalszej pracy. Często również zapominamy o naturalnych predyspozycjach dzieci, o ich charakterze. Dziecko, które jest indywidualistą, może mieć trudności w sporcie zespołowym, a nieśmiałe w występowaniu samemu podczas zawodów. Tutaj kwestia jest bardzo indywidualna. Jednego malucha gra zespołowa może otworzyć i pomóc w socjalizacji a innemu dodać niepotrzebnego stresu. Rolą rodzica jest obserwować i reagować. Pamiętajmy, sport powinien przede wszystkim przynosić radość. 

Świetną okazją do podpatrzenia umiejętności u dzieci są zawody sportowe i  lekcje WF-u. W ramach programu KINDER Joy of moving realizowanego w Polsce od 2007 roku powstało wiele ciekawych sportowych projektów -  Ogólnopolskie Mistrzostwa w Minisiatkówce, Mini Tour de Pologne, Biegi dzieci, czy Alternatywne lekcje WF, w których najmłodsi mogą się sprawdzić w różnych dyscyplinach.  Kto wie, może spodoba im się dana aktywność fizyczna na tyle, że będą chciały kontynuować  z nią przygodę na dłużej. 

Jak rozkochać dziecko w sporcie?


Czytając wywiady ze światowymi sportowcami czy olimpijczykami, zastanawiamy się, w czym tkwi ich sukces? Czy to tylko łut szczęścia, ciężka praca, odpowiednie predyspozycje, a może jest coś więcej?  Kamil Stoch w książce „Zjednoczeni w marzeniach. 14 historii na medal”  zdradził, że droga do kariery sportowej wymaga nie tylko talentu, ciężkiej pracy  ale również odpowiedniego nastawienia.  Bez pokory, cierpliwości i dużej dawki optymizmu w sporcie trudno przetrwać. – Pokora, pewien rodzaj dystansu, ale też wiara we własne możliwości, to ważni towarzysze sportowca – tłumaczy najbardziej utytułowany w Polsce skoczek.

Często zapominamy też, że za sukcesem wielkich ludzi stoją jeszcze więksi ludzie – rodzice. To oni najczęściej zabierają dzieci na pierwszą lekcję tenisa czy pływania. To oni wstają o 5 rano, by przed szkołą i pracą zawieść swojego małego sportowca na trening, to oni wspierają w chwilach sukcesów i porażek. Są często pierwszymi trenerami, psychologami i kibicami. To właśnie wspieranie, wychowywanie dzieci poprzez sport są kluczami nie tylko do sukcesu w sporcie, ale również do zwykłej radości, jaką czerpie się z jazdy konnej, biegania czy grania w siatkówkę. Sport odgrywa niebagatelną rolę w życiu młodego człowieka. Nie chodzi tutaj tylko o ruch jako podstawę dobrego zdrowia i samopoczucia, ale również o dzielenie wspólnych zainteresowań z rodziną. To właśnie z pasji, wsparcia bliskich kształtuje się człowiek, który nie boi się porażek i na swojej drodze do sportowej kariery idzie z uniesioną głową. Pamiętajmy, że wychowujemy dzieci poprzez sport, a nie do sportu – zaznacza w wywiadzie przeprowadzonym ramach KINDER Joy of moving Alternatywne lekcje WF e-platformy znana biathlonistka - Weronika Nowakowska. - Jeśli któregoś pięknego dnia jeden z moich synów, albo obaj powiedzą, że chcą kiedyś pojechać na igrzyska i być zawodowymi sportowcami, to będę ich wspierać. Natomiast czy będę ich w szczególny sposób zachęcać? Myślę, że nie – dodaje. – Świadomość, że dziecko lubi spędzać aktywnie czas, korzyści zdrowotne, szeroko rozumiany rozwój to bez wątpienia już ogromny sukces dla rodzica. A gdy dodatkowo pojawią się pierwsze medale i puchary, to tylko jeszcze utwierdza w przekonaniu, że nasz brzdąc jest spełniony i szczęśliwy. 

Słowa mają wielką moc. Jak w mądry sposób motywować dzieci do osiągania celów

Otwarcie rozmawiajmy o uczuciach i równocześnie zachęcajmy do tego samego nasze dzieci. Wraz z nabywaniem kolejnych doświadczeń nasza pociecha coraz łatwiej będzie rozumiała swoje emocje oraz lepiej będzie sobie z nimi radziła. Pamiętajmy, że sport to nie tylko pasmo sukcesów i samych radości. Zdarzają się potknięcia, porażki, z którymi każdy sportowiec musi sobie umieć radzić. Rolą trenera i przede wszystkim rodziców jest nauczyć dziecko, jak radzić sobie w stresujących sytuacjach. Warto przyjrzeć się naszym reakcjom. Dzieci nam się przyglądają i to w głównej mierze, jak będą odbierać sukcesy i porażki, zależy od nas. Zamiast mówić „trudno, nie udało się tym razem” „następnym razem się uda” lepiej wyjaśnić, że drobne niepowodzenia się zdarzają. Możecie wspólnie prześledzić kariery znanych sportowców i opowiedzieć o tym jak radzą sobie z trudnymi sytuacjami. Świetnym sposobem na rozładowanie emocji jest również skorzystanie z zabawnej anegdotki z udziałem rodzica lub znajomych, którym zdarzyło się drobne potknięcie. W ten prosty sposób uczymy dziecko, że porażka nie jest czymś złym i można się z niej wiele nauczyć. 

Dorośli często nieświadomie, chcąc zmotywować dziecko, odruchowo porównują je do innych. Zdania typu „Popatrz, jak Kasia podczas tańca płynnie przechodzi z jednego ruchu do drugiego. Musisz tak pracować”, "Marek zawsze jest skupiony podczas zawodów, a ty się wszędzie rozglądasz” odnoszą odwrotny skutek. Nie motywują, ale podcinają skrzydła. Zamiast akcentować wady lepiej skupić się na mocnych stronach swojego dziecka. Gdy twoja pociecha po nieudanych zawodach mówi, że jej koleżanka szybciej biega podczas gry w koszykówkę, powiedz jej co ona robi lepiej. „Wysoko skaczesz i zawsze precyzyjnie celujesz w kosz” „Świetnie przekazujesz piłkę dalej” - te słowa dodadzą otuchy i sprawią, że dziecko będzie czuło twoje wsparcie. 

Dowiedz się więcej, wejdź na stronę

articles-triangles-top

Zobacz również

article-triangles-bottom
arrow-right

"To nie tylko moja siostra, ale i moja najlepsza przyjaciółka". Rodzeństwa w świecie sportu

Kiedy widzą, jak brat czy siostra wygrywa, cieszą się z ich sukcesów. Kiedy jednemu powinie się noga, drugie wesprze dobrym słowem. Niektórzy rozumieją się bez słów. Łączą ich nie tylko więzy krwi i miłość do sportu, ale przede wszystkim przyjaźń. „Każda jej porażka boli mnie tak, jakbym to ja przegrała” – wyznała Serena Williams, gdy w 2018 r. wygrała z siostrą Venus w meczu US Open. „Nikt nie rozumie mnie tak jak ona” – z kolei tymi słowami relację ze swoją siostrą Urszulą opisała kilka lat temu Agnieszka Radwańska.
Czytaj dalej >
article-triangles-bottom
arrow-right

"Jeśli potrafisz o czymś marzyć, to potrafisz także tego dokonać". Gdy dziecko zdobywa medale

- Chciałbym wystartować na olimpiadzie, zdobyć złoty medal. Jak na razie to ja mam jeszcze czas - opowiadał w 1999 r. w wywiadzie dla Telewizji Polskiej Kamil Stoch. Skoczek narciarski miał wówczas 12 lat. Nie tylko on w dzieciństwie marzył o sportowej karierze i medalach, które są uwieńczeniem ciężkiej pracy. Stoch na pierwszy olimpijski krążek od momentu pamiętnego wywiadu musiał czekać 15 lat. W historii sportu nie brakuje jednak przykładów, gdy po medale sięgali bardzo młodzi sportowcy.
Czytaj dalej >
article-triangles-bottom
arrow-right

Gwiazdy sportu mają wielkie serca

"Każde dziecko ma znaczenie" - to hasło przykuwa uwagę na stronie internetowej fundacji, której założycielem jest jeden z najlepszych tenisistów na świecie Novak Djoković. Podobnie jak on myśli wielu sportowców, m.in. Cristiano Ronaldo, Leo Messi czy Jakub Błaszczykowski. Gwiazdy udzielają się charytatywnie na różne sposoby, ale często mają jeden wspólny cel. Pomagać dzieciom i młodzieży w walce o lepszą przyszłość.
Czytaj dalej >
article-triangles-bottom
arrow-right

Jacek Kasprzyk: w siatkówce jest miejsce dla gwiazd, ale bez wsparcia drużyny gwiazdą się nie zostanie

- Marzy mi się, by za lat kilka każda z reprezentantek, każdy z reprezentantów udzielając wywiadu po zdobyciu medalu Ligi Narodów, mistrzostw Europy, świata, a najlepiej igrzysk olimpijskich podkreślali, że startem do jej, jego sukcesów był KINDER Joy of moving. Może to wydaje się nierealne, ale po to są marzenia, by je spełniać – powiedział Jacek Kasprzyk, prezes Polskiego Związku Piłki Siatkowej przed 27. Wielkim Finałem Ogólnopolskich Mistrzostw w Minisiatkówce im. Marka Kisiela o Puchar KINDER Joy of moving.
Czytaj dalej >
articles-triangles-top