top-triangles-top top-triangles-bottom

Zostań Mistrzem radości!

Poznaj program KINDER Joy of moving
i razem z nami odkryj radość płynącą
z ruchu oraz wspólnej sportowej zabawy!

Przejdź do strony Programu
Pamiętasz, kiedy jako dziecko uwielbiałeś spędzać czas z przyjaciółmi na wspólnych grach i zabawach na świeżym powietrzu? Byliśmy w ciągłym ruchu i zawsze było coś jeszcze do zrobienia! Gra w chowanego, w klasy, w kapsle, skoki przez gumę … każdy z nas był mistrzem radosnej zabawy! Wiesz dlaczego? Bo dzieci z natury kochają ruch! Teraz ty możesz pokazać swojemu dziecku gry i zabawy, które kiedyś tobie sprawiały radość, a dla niego mogą być prawdziwym odkryciem.

Nawet bardzo aktywnym dorosłym zdarza się odpuścić trening, bo pada deszcz, jest za zimno, za ciepło albo po prostu to nie jest „ich dzień”. A słyszałeś kiedyś, żeby dziecko stwierdziło: „Mamo, dziś nie chcę iść na hulajnogę, bo trochę wieje”? Nigdy w życiu! Dla rosnących młodych ludzi ruch jest elementem prawidłowego rozwoju, a przy tym zapewnia im naturalną i szczerą radość – dzieje się tak za sprawą uwalnianych endorfin. Takie połączenie sprawia, że większości dzieci nie trzeba długo namawiać do aktywności. Jednak jeśli twoja latorośl mimo wszystko kręci nosem na ruch, warto postawić na wspólne odkrywanie radości płynącej ze sportowej zabawy. Aktywny rodzic jest najlepszym przykładem do naśladowania. Dlatego na dobry start przypomnijmy sobie swoje ulubione gry i zabawy z dzieciństwa i podzielmy się nimi z naszymi latoroślami! 

Gotowi do podróży w czasie? 3,2,1 start!

Podchody 

Gra w podchody to jedna z ciekawszych form aktywności dla całej rodziny, idealnych na weekendowe popołudnia. Założenia zabawy są proste – dzielimy się na dwie grupy, przy czym jeden zespół wykazuje się kreatywnością opracowując mapę wraz z tropami, dzięki którym druga grupa trafi do wyznaczonego celu. Podczas podchodów sporo chodzimy, więc warto włączyć krokomierz i sprawdzić ile kroków wspólnie pokonaliśmy! Ten wynik może nas pozytywnie zaskoczyć i zmotywować do tworzenia dłuższych tras podchodów. Kroki szybko zamienią się w kilometry dobrej zabawy! Sprawdźcie sami! 

Skakanie na skakance

To klasyk jeśli chodzi o zabawy podwórkowe w minionych dekadach. Dziś na skakance skaczą przede wszystkim intensywnie trenujący dorośli. A szkoda, bo dla dzieci to przyjemna zabawa, która jednocześnie pozytywnie wpływa na ogólną kondycje fizyczną. Przez skakankę można skakać na różne sposoby. Zacznijmy od skoków z nogi na nogę, kolejnym poziomem są skoki obunóż. Kiedy opanujemy te dwie podstawowe techniki, możemy zorganizować rodzinny challange! Pokaż swojemu potomkowi, że skakana to prawdziwa frajda dla każdego, niezależnie od wieku. Challenge wygra ten, komu uda się dłużej nie „skusić”.  Hop hop i do dzieła! 

Hula hop

Skoro jesteśmy już przy nieco zapomnianych sprzętach, które łączą zabawę z dobrym treningiem, to nie można zapomnieć o kultowym hula hop! Ta niepozorna obręcz w latach 90. zajmowała dzieci przez całe godziny. Hula hopem można kręcić raz w prawo, raz w lewo. Na brzuchu, na biodrach, na nodze czy ręce. Kiedy już załapie się, jak to zrobić, kręcenie może trwać naprawdę długo, zanim obręcz w końcu opadnie.

Jeśli twoje dziecko jeszcze nie poznało hula hop, najwyższa pora to zmienić. Pamiętaj, że każda forma aktywności pozytywnie wpływa na naszą formę fizyczną i psychiczną! I oczywiście sport to przede wszystkim dobra zabawa! 

Berek

Nawet maluszki, które dopiero nauczyły się chodzić, uwielbiają pogonie i ucieczki. Takie dziecko zaśmiewa się do rozpuku, kiedy ktoś za nim biegnie lub gdy rodzic nie daje się złapać i trzeba ruszyć za nim w pościg. Z tego tak szybko się nie wyrasta, dlatego zwykły berek jest grą, która się nie starzeje. Bo czy może być coś fajniejszego niż grupa dzieci, które śmiejąc się w głos uciekają przed berkiem? W taką zabawę bez trudu wciągnąć się mogą też dorośli, dlatego to świetne rozwiązanie dla całej rodziny.

Na dodatek berek polega przede wszystkim na bieganiu, a to jeden z lepszych treningów, pozwalający na spożytkowanie kumulującej się w dzieciach energii.

Gra w gumę

To kolejna zabawa, która nie tak dawno temu była nieodzownym elementem spędzania przez dzieci czasu na podwórku. Jej prostota, a przy tym możliwość wprowadzania dodatkowych wariacji czy zasad sprawia, że gra w gumę szybko się nie nudzi. Do tego, podobnie jak skakanka, angażuje do pracy różne mięśnie, poprawia kondycję i koordynację ruchową.

Gra w gumę może być przyjemną formą aktywności fizycznej dla całej rodziny. 

Zośka

Zośka to kultowa gra, znana i lubiana od dziesięcioleci. I nic dziwnego, bo ma niewielkie wymagana, a przy tym duży potencjał. Szmacianą piłkę można odbijać w ogrodzie, w domu, na placu zabaw… Do gry wystarczy jedna osoba, ale jeszcze ciekawiej robi się, kiedy będzie was więcej. Kiedy już pokażesz Zośkę swojemu dziecku, możecie zrobić konkurs na to, kto więcej razy będzie w stanie ją podbić. Dużą frajdą jest też podawanie sobie Zośki stopą. A może zorganizujecie mecz, z podrzucaniem Zośki wprost do bramki?

Możliwości jest dużo, zabawa jest przyjemna, a przy tym zapewnia solidną dawkę ruchu. A przy tym wzmacnia koordynację i równowagę.

Ruch i zabawa idą w parze, więc jeśli szukasz inspiracji w jaki sposób aktywnie spędzić czas z rodziną na wspólnych zabawach, koniecznie odwiedź stronę programu KINDER Joy of moving! Tam w zakładce nasze projekty kieruj się do KINDER Joy of moving Alternatywne lekcje WF e-platformy – jest to prawdziwa skarbnica gier i zbaw dla całej rodziny! 

Dowiedz się więcej, wejdź na stronę

articles-triangles-top

Zobacz również

article-triangles-bottom
arrow-right

"To nie tylko moja siostra, ale i moja najlepsza przyjaciółka". Rodzeństwa w świecie sportu

Kiedy widzą, jak brat czy siostra wygrywa, cieszą się z ich sukcesów. Kiedy jednemu powinie się noga, drugie wesprze dobrym słowem. Niektórzy rozumieją się bez słów. Łączą ich nie tylko więzy krwi i miłość do sportu, ale przede wszystkim przyjaźń. „Każda jej porażka boli mnie tak, jakbym to ja przegrała” – wyznała Serena Williams, gdy w 2018 r. wygrała z siostrą Venus w meczu US Open. „Nikt nie rozumie mnie tak jak ona” – z kolei tymi słowami relację ze swoją siostrą Urszulą opisała kilka lat temu Agnieszka Radwańska.
Czytaj dalej >
article-triangles-bottom
arrow-right

"Jeśli potrafisz o czymś marzyć, to potrafisz także tego dokonać". Gdy dziecko zdobywa medale

- Chciałbym wystartować na olimpiadzie, zdobyć złoty medal. Jak na razie to ja mam jeszcze czas - opowiadał w 1999 r. w wywiadzie dla Telewizji Polskiej Kamil Stoch. Skoczek narciarski miał wówczas 12 lat. Nie tylko on w dzieciństwie marzył o sportowej karierze i medalach, które są uwieńczeniem ciężkiej pracy. Stoch na pierwszy olimpijski krążek od momentu pamiętnego wywiadu musiał czekać 15 lat. W historii sportu nie brakuje jednak przykładów, gdy po medale sięgali bardzo młodzi sportowcy.
Czytaj dalej >
article-triangles-bottom
arrow-right

Gwiazdy sportu mają wielkie serca

"Każde dziecko ma znaczenie" - to hasło przykuwa uwagę na stronie internetowej fundacji, której założycielem jest jeden z najlepszych tenisistów na świecie Novak Djoković. Podobnie jak on myśli wielu sportowców, m.in. Cristiano Ronaldo, Leo Messi czy Jakub Błaszczykowski. Gwiazdy udzielają się charytatywnie na różne sposoby, ale często mają jeden wspólny cel. Pomagać dzieciom i młodzieży w walce o lepszą przyszłość.
Czytaj dalej >
article-triangles-bottom
arrow-right

Jacek Kasprzyk: w siatkówce jest miejsce dla gwiazd, ale bez wsparcia drużyny gwiazdą się nie zostanie

- Marzy mi się, by za lat kilka każda z reprezentantek, każdy z reprezentantów udzielając wywiadu po zdobyciu medalu Ligi Narodów, mistrzostw Europy, świata, a najlepiej igrzysk olimpijskich podkreślali, że startem do jej, jego sukcesów był KINDER Joy of moving. Może to wydaje się nierealne, ale po to są marzenia, by je spełniać – powiedział Jacek Kasprzyk, prezes Polskiego Związku Piłki Siatkowej przed 27. Wielkim Finałem Ogólnopolskich Mistrzostw w Minisiatkówce im. Marka Kisiela o Puchar KINDER Joy of moving.
Czytaj dalej >
articles-triangles-top